Cześć.
Na razie wpiszę tu to, co wysłałem balonowi w wiadomości w grze.
Mieszkam w Gdańsku i prowadzę swoją firmę informatyczną (usługi internetowe). Gram jednocześnie w kilka gier online. Jestem w nich aktywny przez większość dni w roku (w zasadzie codziennie, bez kilku dni w roku). Znam je między miesiąc, a 3-5 lat. Tam gdzie jestem w gildii, to w większości jako zwykły członek. Tylko w jednej jestem założycielem i przywódcą, ale obecnie zostałem tam sam i jedynie rzadko tam zaglądam. Gra była zbyt czasochłonna, bo trzeba było cały czas coś robić, aby coś się działo (MMORPG).
Fascynuje mnie rodzaj gier taki jak OGame, ponieważ łączy w sobie rozwój swoich posiadłości (albo w innych grach postaci, czyli RPG), ekonomię i handel, strategię, współgraczy i gildie, oraz tematykę SF. A na dodatek wystarczy przeglądarka www i sporadyczny dostęp, bo zleca się czynności grze, a potem można robić coś innego w oczekiwaniu na efekty. Niektóre rzeczy dzieją się same, np. produkcja surowców, co nie we wszytkich grach jest zasadą
.
Na YouTube oglądam let's play kilku polskich zagrajmerów (m.in. Rock, Bungo, Tivolt i CTSG, a kiedyś także Niezapominajka
).
Z Facebooka korzystam w zasadzie codziennie, prowadzę też własnego bloga osobistego, ale dość sporadycznie.
Zaczynam myśleć już o stworzeniu własnej gry tego typu, ponieważ jestem programistą i webmasterem, a także dlatego, że fascynuje mnie grywalizacja i gamifikacja jako taka, nie tylko w grach, lecz również stosowana w firmach. Ten temat krąży od jakiegoś czasu wokół mnie. Spotykam kolejne osoby albo zajmujące się tworzeniem gier, albo zamierzających tworzyć gry (od grafików, poprzez osób od PR i marketingu danej gry, aż do właścicieli). Poznaję różne gry tego typu i przyglądam się rozwiązaniom. Zastanawiam się co lubię w tych grach, a co nie, co bym poprawił, co dodał, a z kolei co z gier zastosowałbym gdzie indziej.
Ponieważ doceniam współpracę i podział zadań, mogę w naszej gildii zajmować się jakimś jednym aspektem. W innej grze na przykład rozwinąłem produkcję ważnego zasobu, aby zarabiać na handlu i rozbudowywać swoją wyspę, ale tam mnie nikt nie atakował
. W innej grze z kolei można było dostarczać elementy składowe statków. Tu mógłbym coś robić dla gildii i dzięki temu móc liczyć na ochronę
. Albo przynajmniej na odwet na moich atakujących
.
Tomir (to moje imię; piszę, bo niektórzy myślą, że to pseudonim
)
P.S. W OGame zaliczylem już 9 zadań z 10. Zostało mi tylko założenie kolonii. Mogę już mieć dwie planety.
Gram od połowy grudnia 2014. Jak do tej pory - codziennie.
Na razie wpiszę tu to, co wysłałem balonowi w wiadomości w grze.
Mieszkam w Gdańsku i prowadzę swoją firmę informatyczną (usługi internetowe). Gram jednocześnie w kilka gier online. Jestem w nich aktywny przez większość dni w roku (w zasadzie codziennie, bez kilku dni w roku). Znam je między miesiąc, a 3-5 lat. Tam gdzie jestem w gildii, to w większości jako zwykły członek. Tylko w jednej jestem założycielem i przywódcą, ale obecnie zostałem tam sam i jedynie rzadko tam zaglądam. Gra była zbyt czasochłonna, bo trzeba było cały czas coś robić, aby coś się działo (MMORPG).
Fascynuje mnie rodzaj gier taki jak OGame, ponieważ łączy w sobie rozwój swoich posiadłości (albo w innych grach postaci, czyli RPG), ekonomię i handel, strategię, współgraczy i gildie, oraz tematykę SF. A na dodatek wystarczy przeglądarka www i sporadyczny dostęp, bo zleca się czynności grze, a potem można robić coś innego w oczekiwaniu na efekty. Niektóre rzeczy dzieją się same, np. produkcja surowców, co nie we wszytkich grach jest zasadą
Na YouTube oglądam let's play kilku polskich zagrajmerów (m.in. Rock, Bungo, Tivolt i CTSG, a kiedyś także Niezapominajka
Z Facebooka korzystam w zasadzie codziennie, prowadzę też własnego bloga osobistego, ale dość sporadycznie.
Zaczynam myśleć już o stworzeniu własnej gry tego typu, ponieważ jestem programistą i webmasterem, a także dlatego, że fascynuje mnie grywalizacja i gamifikacja jako taka, nie tylko w grach, lecz również stosowana w firmach. Ten temat krąży od jakiegoś czasu wokół mnie. Spotykam kolejne osoby albo zajmujące się tworzeniem gier, albo zamierzających tworzyć gry (od grafików, poprzez osób od PR i marketingu danej gry, aż do właścicieli). Poznaję różne gry tego typu i przyglądam się rozwiązaniom. Zastanawiam się co lubię w tych grach, a co nie, co bym poprawił, co dodał, a z kolei co z gier zastosowałbym gdzie indziej.
Ponieważ doceniam współpracę i podział zadań, mogę w naszej gildii zajmować się jakimś jednym aspektem. W innej grze na przykład rozwinąłem produkcję ważnego zasobu, aby zarabiać na handlu i rozbudowywać swoją wyspę, ale tam mnie nikt nie atakował
Tomir (to moje imię; piszę, bo niektórzy myślą, że to pseudonim
P.S. W OGame zaliczylem już 9 zadań z 10. Zostało mi tylko założenie kolonii. Mogę już mieć dwie planety.
Gram od połowy grudnia 2014. Jak do tej pory - codziennie.